sobota, 27 czerwca 2015

Różowe muffinkowe wesele Marleny i Adasia


Marlena i Adaś to moi znajomi - przesympatyczna para! :) Uwielbiam takich kleintów jak oni - wybierają kierunek i kolory, a cała należy do mnie :) Dlatego bezproblemowo powstały przepiękne i delikatne zaproszenia zamknięte w pudełeczka,następnie na wesele - winietki muffinki, które nie tylko ozdabiałam, ale również osobiście piekłam :) Miałam również przyjemność być na sali i obfotografować dla Was cały wystrój. Tym razem dekorację robiła firma At-Decoris z Kolonii Kołłątaja pod Chojnowem. Całokształt możecie obejrzeć poniżej :)


niedziela, 21 czerwca 2015

Indyjski róż i brzoskwinia na weselu Aleksandy i Krzysztofa


Ola i Krzysiek to baaardzo sympatyczna para. Miałam okazję robić dla nich cały komplet papeterii ślubnej. Po burzy mózgów ustaliliśmy kolory wesela - indyjski róż w połączeniu z brzoskwinią. To zestawienie kolorystyczne daje niesamowite efekty. Chociaż oba kolory są stonowane, w połączeniu nie dają wrażenia mdłych, a całość wyszła fenomenalnie!
Zapraszam do obejrzenia zdjęć papeterii w pracowni oraz na sali w Hotelu Sękowski w Legnicy dzięki fotografowi Michałowi Rajczakowskiemu - to on jest autorem zdjęcia zaproszenia, które widzicie powyżej :)

poniedziałek, 11 maja 2015

Pudrowy róż z pistacją w Pałacu Krotoszyce


W Krotoszycach dość często goszczą moje prace w różnych kolorach i odsłonach. Tym razem zapraszam do obejrzenia zamówienia w kolorach pudrowego różu z pistacją i delikatnym ecru. Za dekorację odpowiedzialna jest oczywiście firma Decorum, z którą na stałe współpracuję ;)

Staram się nadrobić zaległości zdjęciowe, ale ciężko mi idzie, bo jak zwykle zasypana jestem nowymi zamówieniami.


niedziela, 10 maja 2015

Rustykalnie na Targach Ślubnych w Hotelu Qubus w Legnicy


Styl rustykalny wdarł się z impetem na tegoroczny sezon ślubny. Ale tak właściwie co to jest za styl? Rustykalnie znaczy sielsko, naturalnie z przewagą drewna, świec i wszystkiego co niegdyś znajdowało się w starych chatach czy tradycyjnych dworkach. Idealnie pasuje tu więc "szary papier", delikatna koronka i kwiaty nawiązujące do tych zebranych na polach. Świetnie spisują się również  stare przedmioty wyglądające jak dopiero co wyciągnięte ze strychu - ocynkowane wiaderka, drabiny czy przykurzone ramy.

Aranżacja, którą prezentuję poniżej pochodzi z Targów Ślubnych, które odbyły się 28 września 2014 roku w Hotelu Qubus w Legnicy. To połączenie firmy Fiolinea oraz Decorum.

niedziela, 3 maja 2015

Miłość jest słodka! Jesienne pomarańczowo-fioletowe wesele Marty ♥ Bartka


Marta i Bartek to moi znajomi, dlatego z przyjemnością robiłam to zamówienie. Mija dokładnie rok odkąd oddałam im zaproszenia, więc chyba pora zamieścić je na blogu ;)

Przyjęcie weselne odbyło się w październiku ubiegłego roku w pięknym Gospodarstwie Agroturystycznym "Stary Młyn", które swoim wystrojem nawiązuje po trochę do stylu industrialnego, po trochę rustykalnego. Mi przypadło zrobienie papierowych dodatków, które miały za zadanie wpisać się w dyniowo-liściasty klimat, a przy tym nie być smutnym odzwierciedleniem jesieni i chyba mi się to udało.... :)

sobota, 28 lutego 2015

Fuksja, kobalt i hortensje ;)


Hortensje to w ostatnim czasie jedne z najpopularniejszych kwiatów wybieranych przez Panny Młode. Piękne kwiatowe kule idealnie nadają się zarówno do dekoracji sali jak i na bukiet ślubny. To właśnie nimi zainspirowałam się tworząc nowe zaproszenie. Przyszła Pani Młoda zdecydowała się na dwa intensywne kolory - fuksję i kobalt, jednak chciała aby całość była elegancka i nie dawała "jarmarkowego" wrażenia. Dlatego jako kolor bazowy postawiłam w zastosować neutralną biel, a tylko dodatki zrobić w kolorze. Uzupełnieniem całości były właśnie kwiaty hortensji.. wycinałam każdy kwiatek sama, następnie wyginałam je za pomocą specjalnego narzędzia i kleiłam... zaproszeń było 85 sztuk, na każdym po 3 hortensje składające się z 2 nakładanych na siebie kwiatów czyli... 510 kwiatków... ;) <olaboga> Ale było warto... ;)

środa, 25 lutego 2015

Granat i piwonie, czyli nowe zaproszenia folderowe


Coś nowego... :) To zaproszenie jest właściwie połączeniem sił 3 osób - mnie jako projektanta całości, mojej koleżanki Sylwii, która ręcznie namalowała tę piękną piwonię oraz Michała Rybczyńskiego, który zaprojektował mapkę dojazdu... ;) I tak wspólnymi siłami powstało piękne, granatowe i niebanalne zaproszenie folderowe z piwonią.

O tym co skrywa w środku możecie się dowiedzieć zaglądając wgłąb tego postu.... :)

piątek, 13 lutego 2015

Otwarcie nowej sali weselnej w Hotelu Sękowski w Legnicy


To, że jestem zapracowana nie muszę pisać... :) Ostatnio śpię po kilka godzin dziennie. Dlatego kiedy nadarzyła się okazja aby wyjść z domu i pokazać swoje prace na żywo z chęcią skorzystałam. A okazja nie byle jaka, bo otwarcie nowej sali weselnej w Hotelu Sękowski w Legnicy. Już wcześniejszą uwielbiałam, a ta jest boska i elegancka. Dominuje tu szarość, brudne fiolety, biel i czerń.

W ubiegłą niedzielę (8 lutego) zabrałam swoje kartony z próbkami zaproszeń, winietek i innych dodatków i wybrałam się do Legnicy. Specjalnie na otwarcie przygotowałam zupełnie nowy komplet składający się z pudełeczka, numerku stołu na bombonierze oraz winietkę - muffinkę w kolorach szarości i brudnego fioletu. Udekorować stolik pomogła mi niezastąpiona Gosia z firmy Decorum, z którą stale współpracuję ;) A ponieważ pakując się w pośpiechu zapomniałam swojego aparatu zdjęcia zrobił tym razem nie ja, a ktoś inny. a mianowicie Michał Rajczakowski z rajczakowski.com oraz Grzegorz Mudry - dwóch wyśmienitych fotografów ślubnych ;)

Największym zainteresowaniem na naszym wspólnym stoliku bez wątpienia cieszyły się muffinki. Co chwilę ktoś podchodził i pytał się czy są prawdziwe :) Odpowiadam - muffinki upiekłam i ozdobiłam sama i były w 100% jadalne ;) W tym sezonie proponuję pudełeczka podziękowania z kokardą zawiązaną na krzyż i dłuższymi końcówkami - co daje świetny efekt. Numerek to połączenie mojego pomysłu i kwiatków Gosi. Mały bukiecik powędrował do szklanej bombonierki, na której zawiesiłam elegancki numerek.

Już po 2 miesiącach tego roku mogę stwierdzić jedno - koronki i styl rustykalny będzie królować w tym sezonie ;)

A teraz zapraszam Was do obejrzenia zdjęć :)

środa, 28 stycznia 2015

Pistacjowo-białe zaproszenia do zamku w Belgii


Wow, nie było mnie tu już... Rok! Przez niektórych zostałam posądzona o zamknięcie działalności czy kolejne choróbsko. Otóż prawda wygląda tak, że jest zupełnie odwrotnie! Zostałam zasypana przez Was taką ilością wiadomości na facebooku i maili, że od ponad miesiąca nie mogę się od nich odkopać, a przypominam, że mam jeszcze mnóstwo zamówień. Mój kalendarz pęka w szwach i co najmniej do połowy marca i znów się nie wyśpię...

Dzisiaj prezentuję Wam pistacjowo-białe zaproszenia, które powędrowały aż do Belgii! Po raz pierwszy robiłam zamówienie tylko i wyłącznie po francusku ;) Wesele odbędzie się w belgijskim zamku, który własnie przechodzi remont.

Zaproszenia w Belgii trochę się różnią od naszych. Gości zaprasza się na obiad i tańce lub tylko na tańce. Podaje się adres młodych, aby goście do ich domu wysyłali kwiaty. Ciekawe jest również podanie numeru konta - goście wpłacając na nie drobne kwoty można dołożyć się do podróży poślubnej Państwa Młodych.

czwartek, 18 grudnia 2014

Świąteczny świecznik - zrób go sam


Małą odskocznią od zamówień na śluby są dla mnie: pieczenie lub zrobienie czegoś innego kreatywnego. Ponieważ zauważyłam, że od 2 tygodni na moim blogu popularny stał się zeszłoroczny stroik świąteczny postanowiłam, również w tym roku coś Wam zaproponować :) Tak powstał Świąteczny świecznik, który zrobicie za mniej niż 5zł! ;) Z czego się składa i jak go zrobić znajdziecie w dalszej części wpisu.

środa, 10 grudnia 2014

Rustykalne zaproszenia z koronką i kwiatuszkiem


To zupełnie nowy projekt, na specjalne zamówienie Pani Malwiny spod Wrocławia. Zaproszenia miały być bardzo delikatne, proste, czcionka maszynowa, a całość przewiązana koronką i zakończona kwiatkiem. Udało mi się spełnić wszystkie wymagania, a w chwili pisania tego postu zapewne większość jest już rozdana, bo wesele już w Walentynki ;)

Zbierając tegoroczne zamówienia mogę już spokojnie napisać, że górować będzie styl rustykalny, czyli prosty - nawiązujący do natury. Górują w nim kolory nadające sielankowy charakter, czyli tzw. "szary papier", pastelowa zieleń i błękit oraz delikatna koronka czy kratka. 

Przedstawiane poniżej zaproszenia idealnie wpisują się w ten kanon, gdzie ozdoby i cały projekt oparty jest na minimum.

niedziela, 16 listopada 2014

Granat, pudrowy róż i groszki


 Staram się ciągle nadrabiać zaległości z wrzucaniem tegorocznych zamówień, ale coś opornie mi to idzie. Pełno zdjęć i nie wiadomo co wybrać, a dodatkowo już zaczął się kolejny sezon 2015.

Poniżej przedstawiam Wam cały komplet zamówienia dla Pani Pauliny z Lublina w kolorach granatowym,  różowym z dodatkiem moich ukochanych groszków :) Zamówienie składało się z zaproszeń ślubnych, pudełeczek podziękowań dla gości, planu stołów i numerków, zawieszek na alkohol i nalewki oraz księgi gości.

czwartek, 6 listopada 2014

Kiss Kiss Kiss - całuśne zaproszenia na 40-stkę


Łoo matko! Dacie wiarę, że te zaproszenia robiłam na początku lutego i dopiero je wrzucam... Niezłe mam opóźnienie co? Co chwilę na którejś karcie od aparatu znajduję różne rzeczy których Wam jeszcze nie pokazywałam :P

Pamiętam, że do zaproszeń były jeszcze pudełeczka, ale niestety robiłam je w takim pośpiechu, że nie zdążyłam zrobić im zdjęć ;/

Pozdrawiam Was z łóżka, bo niestety dopadł mnie grypowo-przeziębieniowy wirus.

środa, 5 listopada 2014

Pomarańczowo-czarne wesele tuż przed Halloween


W tym roku 25 października był obfity w wesela, a przynajmniej u mnie :) Górował zdecydowanie pomarańcz i barwy jesieni, ale zdarzył się również i granat z amarantem.

Pudełeczka sukienka i fraczek z pomarańczowymi dodatkami zamówiła ode mnie Pani Agata z Tych ;) Dopiero robiąc je uświadomiłam sobie, że to kolory Halloweenowe :) Całe wesele było utrzymane w odcieniu pomarańczu oraz jesiennych dodatkach.

Do kompletu powstały również Menu w podobnej formie.

niedziela, 2 listopada 2014

Groszki & truskawki


Uwielbiam wszystko co jest w groszki, a jak już są to białe groszki na czerwonym to full wypas! :) Dla Pani Ilony robiłam winietki z kokardką w groszki oraz słodkie truskaweczki. Całość wyszła bardzo fajnie i wesoło - a to ważne przy weselach pod koniec października, bo nie zawsze dopisuje aura.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...