Kolejne zamówienie na moje ulubione torty czekoladowe :) Tym razem postanowiłam pokazać Wam jak wygląda proces ich powstawania. Oczywiście nie pokażę szablonu, bo to moja słodka tajemnica :) Podpowiem tylko, że inspiracją może być wszystko, zaczynając od pudełka zapałek na opakowaniu do serka pleśniowego kończąc... ;)
Poniżej możecie zobaczyć jak tort wygląda bez różyczek, co kryje się w środku oraz jak prezentują się same róże.
A po weekendzie postaram się wrzucić zdjęcia gotowych już torcików.
Oglądając zdjęcia Twojego torciku przyszła mi ochota na coś słodkiego!;D Na szczęście idę na urodziny, więc na pewno jakieś ciacho zaliczę ;D Miłego dnia!:)
OdpowiedzUsuń