niedziela, 17 marca 2013

Gorsetowy zawrot glowy :)


Gorsetową kartkę już znacie... Zwykle robiłam jedną sztukę a tu taka niespodzianka... i zamówienie na 28 sztuk :) Dopadła więc mnie istna gorsetomania... Ciachałam, kleiłam i dziurkowałam, dzielnie pomagał mi narzeczony, aby było szybciej ... :) Do kompletu powstały też czerwone pudełeczka.




4 komentarze:

  1. to się kobieto napracowałaś , ale bombowe Ci wyszły te gorsety , do schrupania

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...